Blog
Jak przygotować gabinet stomatologiczny przed urlopem? 7 prostych kroków, które uchronią Twój sprzęt przed awarią.
Znasz ten scenariusz? Wracasz z urlopu, wypoczęty, gotowy do pracy… a unit nie działa, turbina się blokuje, autoklaw syczy i wyrzuca błąd. Zamiast spokojnego startu – stres, telefony do serwisu, przełożeni pacjenci.
Dobra wiadomość? Większości tych awarii można uniknąć. Wystarczy odpowiednio przygotować gabinet przed przerwą. To nie zajmie dużo czasu, a może zaoszczędzić Ci sporo nerwów i pieniędzy.
W tym artykule znajdziesz praktyczną checklistę, przygotowaną przez eksperta serwisu Dental Expert – Mirosława Brulińskiego, który codziennie naprawia sprzęt w polskich gabinetach. To proste, sprawdzone sposoby, które zabezpieczą Twój sprzęt stomatologiczny na czas urlopu.
1. Unit stomatologiczny – chroń przewody przed glonami i kamieniem
Zacznij od systemu wodnego. Jeśli korzystasz z butelki:
- Wykręć ją, opróżnij i zakręć pustą.
- Spuść wodę z przewodów – dmuchawką, turbiną, mikrosilnikiem.
Dlaczego to ważne? Woda stojąca w rękawach to idealne środowisko do rozwoju glonów, bakterii i biofilmu. Po kilku dniach bez użycia zaczyna się proces, który trudno zatrzymać bez gruntownego czyszczenia.
Jeśli korzystasz z wody z sieci (bez butli) – postaraj się co kilka dni na chwilę uruchomić końcówki. Wystarczy 1 minuta, by zapobiec stagnacji i wytrącaniu się kamienia
2. Końcówki – smaruj przed i po, by nie stracić sprzętu
Przed wyjazdem:
- Nasmaruj wszystkie końcówki, przechowuj je główką do góry.
- Po powrocie: ponownie nasmaruj i wykonaj próbny obrót – najlepiej z wiertłem.
Turbiny po kilku tygodniach bez ruchu mogą się zablokować – szczególnie jeśli ostatnie smarowanie było niestaranne. A blokada to często kosztowna naprawa… albo wymiana.
TIP: Zawsze wykonuj krótką sterylizację przed pierwszym użyciem po przerwie – dla bezpieczeństwa pacjenta i sprzętu.
3. System ssący – najczęstszy błąd? Płukanie chemią
Tu liczy się prostota. Przepłucz ssaki czystą, ciepłą wodą – bez środka dezynfekującego. Zakończ płukanie i pozostaw ssaki włączone na 5 minut – pompa się osuszy.
Dlaczego to takie ważne? Chemia użyta nieumiejętnie może uszkodzić zawory, uszczelki i elementy pompy. A wilgoć, która zostanie wewnątrz, to wylęgarnia bakterii i grzybów.
4. Kompresor – wilgoć to Twój wróg
Przed zamknięciem gabinetu:
- Spuść wodę z kompresora.
- Zostaw go całkowicie opróżnionego z powietrza.
Pozostawienie wilgoci w zbiorniku lub przewodach może prowadzić do korozji, problemów z ciśnieniem i nieszczelności. A przecież kompresor to serce gabinetu – bez niego nic nie działa.
5. Autoklaw – czyli jak uniknąć zablokowanej pompy próżniowej
To jedno z najdroższych urządzeń w gabinecie. Oto jak o nie zadbać:
- Spuść czystą i brudną wodę ze zbiorników.
- Do zbiornika czystej wody wlej mieszankę: 100 ml 3% wody utlenionej + 500 ml wody destylowanej – zabezpieczy układ przed namnażaniem się bakterii i glonów.
- Jeśli masz autoklaw podłączony do wodociągu (np. MELAG 24B+), co kilka dni uruchom krótki program – nawet niedokończony. Chodzi o to, by nie dopuścić do wyschnięcia wody w płaszczu pompy próżniowej, co często skutkuje jej zablokowaniem przez kamień.
6. Spluwaczka, pozycja unitu i… ciepła woda
To detale, które robią różnicę:
- Przed wyjazdem przepłucz spluwaczkę dużą ilością ciepłej wody (nie wrzątkiem!).
- Ustaw unit w maksymalnie wysokiej pozycji – zabezpiecza to siłowniki i elementy ruchome.
7. Odłącz media – bezpieczeństwo i oszczędność
Na koniec:
- Zakręć wodę w całym gabinecie.
- Odłącz z gniazdek: unit, autoklaw, kompresor, pompę ssącą, RTG.
To proste działanie nie tylko chroni przed przypadkowymi przepięciami czy zalaniami, ale też pozwala zaoszczędzić energię i wydłużyć żywotność sprzętu.
Urlop to nie czas na stres – zabezpiecz się wcześniej
Nie musisz być technikiem, by wykonać powyższe kroki. Wystarczy godzina – a zyskujesz spokój, bezpieczeństwo i pewny start po wakacjach. To inwestycja w niezawodność sprzętu, komfort pracy i… wizerunek Twojego gabinetu.
Jeśli nie masz pewności, jak przygotować swój sprzęt – odezwij się do nas. Doradzimy, podpowiemy, a jeśli trzeba – pomożemy na miejscu.